Mistrzowie dawnych lat – Giuseppe (Beppe) Furino …

Mistrzowie dawnych lat to dział, w którym będę wspominała dawnych mistrzów piłki nożnej. Często zapomnianych, albo przez niektórych nieznanych. Wpis wzięłam ze swojego poprzedniego bloga bez zmian. Mam nadzieję, że i bez większych błędów. Na początek piłkarz Juventusu – Giuseppe (Beppe) Furino.


Giuseppe Furino urodził się 5 lipca 1946 roku w Palermo. Ale niedługo po tym jego rodzina przeprowadziła się na Północ Włoch w poszukiwaniu pracy. Działacze Juventusu szybko zauważyli talent młodego Furino, który dzieciństwo spędził w szkółce Starej Damy. Jednak niepewni byli co do pozycji boiskowej Beppe i wypożyczyli go w 1966 roku do drugoligowej Savony w której rozegrał 61 meczów jako lewoskrzydłowy, strzelając 7 goli. W 1968 roku sprowadzili go z powrotem i wypożyczyli na rok do Palermo. Furino rozegrał 27 meczów i strzelił jednego gola. Nie był zbyt bramkostrzelnym zawodnikiem. Ówczesny trener Carmello Di Bella, który sezon wcześniej wprowadził rosanerich do 1 ligi, zauważył pewną lukę w składzie na pozycji defensywnego pomocnika. Postanowił ją załatać właśnie 22 letnim wtedy Giuseppe. Po sezonie w Palermo działacze Juve postanowili sprowadzić młodego gracza uważając, że młodzian utrzyma swą wysoką formę z poprzedniego sezonu. Jego debiut w Serie A przypadł na mecz z … Palermo na Stadio Communale. Palermo pierwsze strzeliło bramkę, ale rozdrażnieni gracze Starej Damy szybko odrobili straty, a Giuseppe postawił kropkę nad i i ustalił wynik meczu na 4-1. To był początek jego bogatej kariery w Juventusie. Nie był on bramkostrzelnym pomocnikiem, czarną robotę wykonywał w obronie. Jako defensywny pomocnik za zadanie miał rozbijać ataki rywali i zabezpieczać linię obrony. Po odebraniu piłki przeciwnikowi jego zadaniem było odegranie do przodu, do bardziej ofensywnych kolegów. Przez całą swoją karierę w Juve grał z numerem 4. Wtedy jeszcze pozycje boiskowe nie były przywiązane do numerów na koszulkach.
Z Juve w 1973 roku doszedł do finału LM. Niestety Ajax z Johanem Cruyffem w składzie okazał się silniejszy od Juventusu i wygrał 1-0.


W 1974 roku Giuseppe Furino rok po pamiętnym finale Ligi Mistrzów przejął opaskę kapitańską, którą nosił aż do zakończenia kariery w 1984 roku. Nikt nie wyobrażał sobie wtedy kogoś innego jako kapitana. Giuseppe rządził i dzielił w drużynie. Uważał, że inni są bardziej stworzeni do gry pressingiem i wspomagania napastników, a on sam postanowił łatać dziury po kolegach …
Kolejny finał Juve z Furino w składzie to Puchar UEFA i sezon 1976/77 – mecz z Athletic Bilbao. Bianconeri u siebie wygrali 1-0, a na wyjeździe ulegli Bilbao 1-2, ale wznieśli Puchar. Było to pierwsze trofeum Juventusu na arenie europejskiej. W sezonie 1983/84 Furino z Juve zdobył Puchar Zdobywców Pucharu. Było to kolejne – drugie i ostatnie europejskie trofeum w jego dorobku.

 
We Włoszech z Juve wywalczył 8 razy Mistrzostwo Włoch i dwa Puchary Włoch. Barwy Starej Damy reprezentował przez 15 sezonów. Rozegrał w tym czasie 528 meczów, co uplasowało go na 3 miejscu w rankingu wszech czasów, zaraz za Del Piero i Scireą. Strzelił łącznie w barwach Juve 19 bramek. Nie jest to dużo, a nawet bardzo mało na tyle sezonów, ale jego rola była zupełnie inna.
Najważniejszą bramkę w swojej karierze Furino strzelił chyba w sezonie 1976/77, czyli dokładnie w tym w którym Juventus wygrał Puchar UEFA. Był to pierwszy sezon pod wodzą słynnego Trapattoniego. Na cztery kolejki przed końcem rozgrywek ligowych w boju o mistrza zostały dwie drużyny: Juventus i rywal zza miedzy – Torino. Piłkarze Trapattoniegograli z Napoli na Stadio Communale. Zwycięstwo Juve stawiało pod ścianą głównego rywala do Scudetto. Prowadzenie w meczu obieli turyńczycy. Niespodziewanie około 80 minuty meczu gola wyrównującego zdobyło Napoli. Wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się remisem, co doda skrzydeł Torino. Wtedy wszystko w swoje ręce, a dokładniej nogi wziął kapitan Juve – Giuseppe, który przejął idealne podanie od Causio i umieścił piłkę w siatce Napoli. Gra Juve do końca z czego słynęli opłacała się. Następnego dnia Torino tylko bezbramkowo zremisowało z Lazio i praktycznie oddało mistrza Juventusowi.
 
Furino w reprezentacji Włoch wystąpił tylko w trzech meczach. Jednym z nich był mecz na MŚ w Meksyku w 1970 roku, na które został powołany. Wystąpił w drugim grupowym spotkaniu z Urugwajem, bezbramkowo zremisowanym. Włosi dotarli do finału, ale w nim ulegli wysoko 1-4 Brazylii.
Karierę zakończył w 1984 roku.
Statystycznie Giuseppe Furino nie powalał. Ale sympatię kibiców Juventusu zyskał po przez ciężką pracę, walkę i zaangażowanie oraz zostawianie serca na murawie. Był jednym z tych którzy potrafili jeszcze po meczu zostawać i trenować, co bardzo podoba się nam kibicom. Dlatego zasłużył na miano legendy Juventusu. W latach 90 tych wrócił do Turynu na prośbę Bonipertiego i przekazywał swoją wiedzę młodym piłkarzom klubowej akademii. Zbudował drużynę, która w 1994 roku sięgnęła po mistrzostwo młodzieżowych rozgrywek i wygrała turniej Viareggio.
Giuseppe Furino został uhonorowany w 2011 roku jedną z gwiazd w Alei Sławy na Juventus Stadium.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s